“Rozwoj?”

Wilek Markiewicz

Republikanie twierdza ze poprawa ekonomii powinna zalezec od prywatnej inicjatywy dla rozwoju rynku pracy. Ekonomia. finanse nie sa moja domena, wiec postaram sie potraktowac ten temat czysta logika. Rozwoj produkcji? Planeta nie jest balonem do nadecia, terytoria i surowce sa wyeksploatowane prawie ze do maksimum. Ile wiecej kondominiow ma byc zbudowanych i ile wiecej natury i tlenu jest do poswiecenia? Ile wiecej towaru ma byc do wyprodukowania gdy rynek jesn nasycony? Nie zapomnijmy ze starzejaca sie ludnosc nie moze sie rozwinac produktywnie, lecz tylko liczbowo. Zaden “rozwoj” nie utrzyma nie-produktywna ludnosc; to moze byc zdzialane tylko poprzez charytatywne instancje, jak opieka spoleczna,’subsydia mieszkalne, opieka zdrowotna… To moze byc glownie zagwarantowane rzadwymi podatkami, nie prywatna inicjatywa. Nasza kultura wyklucza “potrzasanie drzew kokosowych” i miejmy nadzieje ze tak pozostanie. Inna droga utrzymania dobrobytu byloby unikniecie przeludnienia planety.

PS: Systemy rzadowego poparcia dzialajace oddawna: Rzymianie mieli “chleba i igrzysk.” Pre-kolumbijscy wladcy w poludniowej Ameryce stosowali niepotrzebne obowiazki by utrzymac ludnosc zajeta. W Stanach podczas Depresji, rzad subsydiowal dzialalnosci jak klasy malarstwa dla kogokolwiek ktorzy nawet nie mieli zamiaru  zostac artystami.