W. Markiewicz
Niedawno, w amerykanskiej TV. ukazal sie program na temat Roosevelta. Dotychczas temat nie; interesowal mnie zbytnio; Widzialem Nazis jako rzeznikow mordujacych ludzi na bezpredensowa skale. Alianci walczacy z Nazistami wykazali niewiele sympatii dla glownej ofiary Nazistow — Zydow. Pisalem o tym w Vagabond. Zydzi w Diasporze wykazali zas w ciagu swej historii wyjatkowy brak samoobrony, co juz moglo prowokowac u rzeznikow smak krwi. Alianci, zmeczeni wojna, nie byli wystarczajaco stanowczy wobec Stalina, ktory byl na pewno bardziej zmeczony wojna niz oni. Stalin, dla bezpieczenstwa swych granic, chcial powojenna Europe podzielona na pol. co utworzylo Zelazna Kurtyne. Zachodni alianci mogli miec latwy argument dla Stalina: “Kraje baltyckie, Rumunia, Wegry, byli waszymi sprzymierzencami, lecz Polska i Czechoslowacja nie byli nigdy pro-nazistowscy, byli demokratami jak my. Nie mozemy wiec ich oddac jako podarunek dla was, oni maja prawo do wolnosci, tak jak my.” Stalin by ustapil. General Patton, antykomunista, chcial zaatakowac ZSRR natychmiast, lecz Zachod doprawdy byl zmeczony wojna i chcial pokoj i harmonie. Nie sadze zeby Zachod mial obrac droge Pattona, lecz pokoj bylby bardziej korzystny i Zelazna Kurtyna nie tak zelazna, gdyby Stalin ustapil.