Wilek Markiewicz
Definitywnie byli nimi gdyz wybrali walke do konca. Niewazne po czyjej stronie byla wina; Osadzamy osobowosc,nie ideologie. Gaddafi pono blagal o zycie. Che Guevara z pewnoscia czynil cos podobnego. Haddam Hussein sie poddal, lecz widzielismy go na ekranie tv gdy ze stryczkiem na szyi o ile pamietam. stawial czolo smierci z zadziwiajaca odwaga. Wiec czy sie ktos skruszyl w ostatniej chwili, to mozna osadzic za mniej wazne. Czy byl Milosevic bohaterem? Sadze ze bylby gdyby wiedzial ze jego oprawcy czekali na jego smierc we wiezieniu, jak teraz oczekuja smierci Seseija, Karadzica i Mladica. Ci jency woleliby zginac raczej w walce niz zaakceptowac powolna smierc w oczekiwaniu na niekonczacy sie “sad.”