SOFISTYKACJA

Wilek Markiewicz

Dla starodawnych Grekow sofizm byl sztuka argumentacji. Nie waznym bylo wiec kto ma racje ile kto sprytniej sie posluguje argumentami by wygrac debate. Mnie tutaj interesuje sofistykacja w domenie uczuc, ktora jest tak rozna od sofistykacji intelektualnej jak same uczucia rozne sa od intelektu. Nawet jesli terminologia “sofistykacji uczuc” jest moim wymyslem, czuje ze posiadam dosc argumentow by “sofistycznie” obronic swoja pozycje.

Sofistykacja uczuc wyraza wiec lacznosc miedzy jednostkami, nie wojne jednostek jak sofistykacja intelektualna. Nie ma dominujacych ni uleglych. Lecz nie jest to wyrazem kolektywnych uczuc a la hippies, lub buddystycznej empatii, lecz na odwrot, tu jednostka kladzie swoje pietno na kolektyw. W sofistykacji uczuc grupa wibruje jako kolektyw jednostek, nie jako tygiel (melting pot) jednostek

Dla mnie, sofistykacja w sztuce jest specjalnie wyrazona w dwoch dziedzinach: sztuka erotyczno — sentymentalna i sztuka dziecieca. Oba wyrazaja uczucia i w uczuciach sofistykacja sie manifestuje spontanicznie bez alteracji poprzez intelekt, intencje lub tradycje. Dam przyklad ze starego polskiego repertuaru:

Na ulicy w Barcelonie
To ja tam poznalem cie
Szklanka, wino, ogien plonie
I twe noce plona zle.
…..
Na dancingu wsrod ciemnosci
Czuje ciala twego zar
Wciaz mi klamiesz o milosci
Lecz twe slowa gluszy gwar.

Tu nie wiele jest wypowiedziane, a wszystko: Jego samotnosc w jej kompanii, jego pragnienie milosci i jednoczesnie bariera miedzy nim a nia. To nie jest literatura, tylko zwykla miejska piosenka, jednak szybujemy w domenie sofistykacji.

Przyklad z folkloru wiejskiego:

Tatulu, matulu
Kupcie mi korale
Jestem wasza corka
Na zawsze i stale

Kupcie mi korale
Do samiuskiej ziemi
Jestem wasza corka
Tylko do jesieni.

Czy mozna wyrazic subtelniej, poprzez aluzje do ziemi i jesieni, ze corka wkrotce umrze?

Teraz dam przyklad z piosenki dzieciecj, tez dobrze znana:

Byla sobie Baba Jaga
Miala chatke z masla
A w tej chatce psy i koty
Iskiereczka zgasla.

Co oznacza “Iskiereczka zgasla?” Otoz dziadkowi zgasla fajka, wiec musi przerwac powiastke by zapalic na nowo, moze przeczyscic fajke — i co dziecko robi w miedzyczasie? Dziecko nie ma cierpliwosci i znajduje sobie inne zajecie. Wiec piosenka kontynuuje:

Ogromnego mam pajaca w kapturku
Co wywraca wciaz koziolki na sznurku
Zwija rece zwija nogi, zawsze wesol i bez trwogi
Ten pajacyk moj.

Nowa sytuacja i nowa melodia bez przestrogi dla sluchaczy i calosc jakos sie utrzymuje. Jezeli mozemy tolerowac taki przeskok quanta (terminologia z fizyki gdy nastepuje przeskok natychmiastowy z jednej sytuacji w druga) i watek mysli moze sie toczyc nadal, wtedy autor wyraza naturalna sofistykacje swego spoleczenstwa nie zdajac sobie nawet z tego sprawy, jak Monsieur Dupont z Moliera mowil proza nie wiedzac o tym.