Compendium 43

Wilek Markiewicz

Wzialem tytul “Compendium 43” z Vagabond Pages gdzie w “Extracts of Existence — new version” widnieje 14 rozdzialow i 43 Compendiums (dodatkow), razem 1428 aforyzmow. Gdyby zamiescic wszystko, wyszlaby ksiazka. Poprzednio zamiescilem drobna czesc po polsku na “Stronie WilkaM” pt. “Okruchy bytu.” Obecnie zamieszczam nowe aforyzmy od “Compendium nr 43,” czyli od 1418 do 1428. Zainteresowanych caloscia polecam “Extracts of Existence” w Vagabond Pages” WM

Nie przejmuja mnie ideologie. bo kazdy ma prawo do milosci i nienawisci. Obowiazkiem zagrozonych jest samoobrona. Zyjemy w darwinowskim swiecie i pokoj bywa miedzy rownymi.

Mlody — siedzi chwile, chodzi mile
Stary — chodzi chwile, siedzi mile

“Krzyk na moscie” Munka
Stoimy wszyscy w krzyku na moscie naszych nostalgii. Budujemy nasze cielesne monumenty nostalgii i obaw, a gdy umieramy nasze “monumenty” zanikaja w naturze.

W starosci nasza tworczosc sie zmniejsza, bo gdy sie pochylasz twoje oczy pozostaja na poziomie ziemi (przyziemnosci.)

Droga do smierci: bruzda na licu wyryta staroscia.

Jak wyzwolic sie soba? I od czego – Od siebie? Widzialem ludzi uciekajacych panicznie przed soba, przed czasem, by ocalic sie przed czyms co ich pozera od wewnatrz.

Pozostaje nam malo czasu by zwyciezac w walce z problemami, podczas gdy mozg – choc zrodlo swiadomosci – gdy bez przymusu moze pozostac cichym jak woz na parkingu.

Egzystencja jest w czym sie percepcja uklada w slowa, formy, kolory, dzwieki… Reszta jest przygotowaniem sie do tego, lub wypoczynkiem wojownika.

Zyjacy czerpie z instynktow by z pustki budowac zamki. Martwota nie buduje; nieistnienie nie stworzy istnienia — i co na to teoria kwanta? `

Swiat jest stworzony z pojemnikow. “Esencje” nie mozna wsadzic w pojemnik, ona jest konceptem, kombinacja pojemnikow.

PESYMIZM

Dowcip makabryczny

Pierwszy magot: chce zmienic swojego trupa
drugi magot: dlaczego?
pierwszy magot: znudzil mnie stalym utyskiwaniem: “kiedy wreszcie bede mial szczescie w zyciu?”

Ta wielka sila
ktora mnie nie zabila
teraz mnie gosci
w zyciu miernosci

Prowadzisz sie na smierc na wlasnej smyczy