Ksiazka ta w zalozeniu ma byc informatorem, ale nie chcialam, aby byl to informator – encyklopedia, lecz informator „z dusza”. Sila rzeczy musialam dokonac wyboru i pokazac tylko niektóre aspekty z zycia wielkiej gwiazdy. Staralam sie podzielic z czytelnikami wlasnym wyobrazeniem na temat Heleny Modrzejewskiej, powstalym w wyniku analizy dostepnych mi zródel oraz wizyty w modjeska ranch. zamiarem moim bylo stworzenie jej portretu, ale przez pewien pryzmat, niczym niedopowiedziana, pelna barwnych plam akwarela. Czy mi sie to udalo, zostawiam ocenie czytelników.
Joanna Sokolowska-Gwizdka
