Wilek Markiewicz
Pistolet maszynowy Uzi ktory zrewolucjonizowal koncepcje tej broni zostal wynaleziony przes Izraelczyka nie majacego pojecia o zbrojeniowym przemysle. De Gaule postawil cierpiaca Francje na nogi bez sofistykowanych teorii o finansach i ekonomii, odcinajac po prostu zera od franka. wiec sprobujmy nieskomplikowanie od startu i mozemy odkryc ze teorie i formuly moga byc pomocne lub przeszkoda do celu.
Co moze byc proste do startu? Po prostu przyjac ze nie znamy zasadniczych spraw swiata w ktorym funkcjonujemy. Co sa przerozne materie i energie? Wiemy o nieskonczonosci materii w nieskonczonej trowymiarowej przestrzeni. Zas jesli podazamy ku nieskonczenie malejacemu, w pewnym punkcie nie mozemy podazac dalej. Biorac po uwage proporcje, makroskopiczne i mikroskopiczne swiaty sa praktycznie identyczne, od systemow planetarnych do atomow. Dystanse miedzy elektronami a nukleusem sa analogiczne do dystansow miedzy planetami a sloncem. Dla umyslu nie do pojecia, poniewaz materia zlozona przez molekuly, przez atomy, winna byc praktycznie pusta jak sie dzieje w przestrzeni miedzy elektronami i miedzy planetami. Wiec dlaczego lamiemy kosci padajac na grunt gdzie nic nie powinno byc twarde? Atomy sa skomponowane przez pierwiastki i co jest mniejsze od pierwiastkow? Stajemy sie filozoficzni bo co jest nieskonczenie mniejsze jest ponad nasze zrozumienie. Wiec nasz “zwyczajny” swiat w drodze do nieskonczenie malejacego istnienia jest tajemnica.
Na polach bardziej egzotycznych nasza ignorancja jest nawet wieksza; nic nie wiemy o czarnej materii, czarnej energii. Szukanie zagadki powstania swiata prowadzi dotad niewiele. Jednak, smiala propozycja “badzmy nieskomplikowani” moze do czegos prowadzic, po prostu przez zmiane kierunku naszych poszukiwan. Zmiany w czym? W kierunku innych niewiadomych — zycie, inteligencja, emocja… Zycie jest zbudowane z nie-zyjacych elementow. Jak powstaje zycie jest ponad nasza wiedza. I jak moga uniwersalne fenomeny wszechmocnych materii/energii “mieszac sie” z czyms co nastepuje na o wiele mniejszej skali? Wszechswiat w swej obojetnosci, nie mierzy, po prostu istnieje. Boleslaw Lesmian pisal o Bogu sciskajacego sie z debem. Wszystko sie laczy w egzystencji.
Dawne ludowe tradycje lacza wszystko, nie tlumaczac niczego. Kataklizmy sa gniewem bogow, emocje, ludzkie czy boskie, dominuja. Dyscypliny poprzedzaja intelekt, symbole poprzedzaja zrozumienie. Z przybyciem quanta, nauka i filozofia sie lacza, poniewaz pierwotny egzystencjalny pierwiastek mogacy wyjasnic istnienie, nigdy sie nie ukaze. Alchemia, intuicja, nie zdobeda nauki, lecz moze byc na odwrot, wlasnie z pomoca tych tajemniczych czarnych materii i energii (?). Nie poznamy esencji materii, energii, lecz w przyszlosci mozemy sie jakos przyblizyc.