“Jak dobrze i przyjemnie…”

Wilek Markiewicz

Grupa mlodych Zydow uwiezionych przez Niemcow spiewali w celi przypuszczalnie dla dodania sobie odwagi przed nieuniknionym koncem. Piesn byla po hebrajsku “Jak dobrze i przyjemnie byc wsrod braci.” Drzwi sie nagle otwarly i okolo dziesiecioletnia dziewczynka byla wprowadzona. Wjasnila obecnym: Gdy sie dowiedzialam ze wzieli moich rodzicow poszlam do nich ze jestem Zydowka i chce isc rowniez.. Z poczatku nie wierzyli, lecz pozniej mnie bili, ach jak bili…” Jej twarz skrzywila sie w grymasie bolu. “Ale teraz jestem tu. Jak dobrze byc miedzy bracmi — czy nieprawda?” Wiezniowie milczeli.

Mickiewicz napisal poemat ktory zainicjowal Romantyzm w Polsce. koncowa zwrotka byla: “Czucie i wiara silniej mowia do mnie…”

W filmie “Ekstaza” z Hedy Lamarr kobieta wybrala krotkotrwala ekstaze, nawet jesli sie ma zkonczyc nedza i smiercia. Znaczenie filmu jest ze natychmiastowa ekstaza jest wazniejsza od trwalej i monotonnej wygody.

Kto ma racje — logiczni czy marzyciele? Nigdy sie nie dowiemy. Jak napisalem w jednym z aforyzmow: Zyjemy nie z prawda, lecz z prawdami.