Ewolucja Ludzkiego Głodu do Wiedzy

Wilek Markiewicz

W dzieciństwie ludzie zadają pytania rodzicom. W “dzeciństwie” ludzkości, może od czasów epoki kamiennej, ludzkość znajdywała odpowiedzi w otoczeniu; wszystko było dziełem plejady bogów — bogowie słońca i księżyca, burzy, dnia i nocy… Z wzrostem kultury plejada rosła, każda dziedzina zajęć nabierała swoich bogów. Sofistykacja religii stworzyła rozwój politeizmu, monoteizmu. Rozwój myśli filozoficznej nadawał im nowa głębię, komplikacja herezji rosła. Rozwój rzemiosła i zwłaszcza wiedzy, dał religiom konkurencję, sceptycyzm rósł. Rozwój filozofii dawał pokarm religii i sceptycyzmowi. Z dojrzewaniem ludzkości, świat się stawał bardziej skomplikowany. Z nastaniem Romantyzmu, wiedza i religia ustąpiła nieco przed waga emocji I intuicji. Poźniej, z Oświeceniem, Rozum, co za tym Wiedza, stanęły na piedestale. Niektórzy naukowcy nabrali przekonania że wszystko co było do poznania już nastapilo. Z nastaniem Quantas, w myśli nastąpiła nowa rewolucja; powrót do niebotycznych tajemnic wszechświata. Nowe narzędzia myśli lub stare narzędzia do nowych zadań sa zmobilizowane i nawet ci pogrążeni w tych operacjach, błakają się po zakamarkach. Może nowa faza w dojrzewaniu (ewolucji?) myśli da ludzkości nowe zadania i odkrycia.