Wilek Markiewicz
Egzystencja maksymalna = ekstaza — gdy bierzemy udzial (kosumujemy i jestesmy skonsumowani)
Dobra egzystencja — gdy konsumujemy
Zaprzeszla egzystenja — gdy jestesmy skonsumowani
Zla egzystencja — gdy jestesmy skonsumowani przez Czas
Powyzsze tyczy obiektywna egzystencje. Arystoteles powiedzial ze celem istnienia jest szczescie. Jesli chodzi o rozne istnienia, subiektywne sprawy sie komplikuja. Inni filozofowie powiedzieli ze zycie jest zbyt skomplikowane aby miec szczescie jako glowny cel. Mozemy porownac biesiadnika bankietu do zebraka ktory oblizuje oproznione naczynie. Moze radosc zebraka dorownuje uciechy biesiadnika? Wilhelm Reich udowadnial diagramami ze heteroseksualny orgazm jest najlepszy. Wielu homoseksualistow to odrzuca jak ten, po hiszpansku: “soy orgulloso, porque gozo;” “jestem dumny, bo zadowolony.” Prawdopodobnie nigdy sie nie dowiemy co obiektywnie jest lepsze. Niektorzy teologowie rzekli ze Bog ktory zwrocil Noemu zdrowie i radosc, nie mogl mu zwrocic stracone lata cierpien. Rimbaud pisal (w tlumaczeniu Tuwima): “Zazdroscilem kurwom trupiego wesela.” Gorki pisal o staruszcze tanczacej i starzy mezczyzni byli wpatrzeni w ciszy i religijnym skupieniu. Mlodzi ludzie nie zwrociliby uwagi, lecz starzy pamietali jej mlodosc i urode. Czytalem nowele o parze ktora przybyla do Paryza. Kobieta sie rozplakala: “Teraz ty jestes stary i ja stara — co mozemy wyczekiwac?!” Na drugi dzien jednak czuli sie radosni. — Jaki jest mechanizm – pogodzenie sie z nieuniknionym? Moze to zbyt proste wytlumaczenie. widzialem w Paryzu mloda pare, zdeformowana od urodzenia. Przechodzili obok wielkiego lustra wystawionego na ulicy i ujrzeli niespodziewanie swa tragedie. Wycofali sie pospiesznie kontynuujac jednak swe dlonie w uscisku.
Mowiac o szcesciu w egzystencji, przychodzi mi na mysl fakt z natury: Znamy sage wedrowek lososia poprzez wwodospady, skaly, przemozne prady, wystawieni na czaty niedzwiedzi. Zas ci ktorzy przezyli — co ich oczekuje? Samice skladaja ikre i samce pokrywaja ja “mleczkiem.” Nie ma fizycznego kontaktu miedzy partnerami, nie ma przyjemnosci innej jak “chemicznej?” Dlaczego ryzykuja zyciem dla przyszlego hipotetycznego pokolenia by zakonczyc sage kolektywna smiercia? Rytualy sa niemozliwe do zrozumienia, one po prostu sa i z braku wiedzy, nazywamy je “instynktem.”