Wilek Markiewicz
“Gdy przy przebudzeniu poczujesz piekno, juz wiesz wszystko o pieknie”
Nie wiedzialem ze Budda byl esteta. Widzialem stary film gdy Budda rozpoczal swa droge ku objawieniu wsrod mnichow – meczennikow ktorzy zadawali sobie przerozne tortury by wzniesc sie duchowo. W tej sytuacji fizyczna uroda musiala ucierpiec. Guru kurdyjski ktorego imie nie pamietam, sadze ze byl on Sufi, rzekl: mozemy podziwiac piekno wioski, lecz na wyzszym poziomie swiadomosci dochodzimy do wniosku ze to piekno jest bez znaczenia. Wiec jak jest ze sztuka? Dla prawoslawia ikony sa droga ku wiary i dla mnie ich piekno jest magiczne.Pewien japonski anty-Zen Guru (niestety jego imie rowniez nie zapamietalem) twierdzil ze Zen gurus mysla powyzej glowy! Wiec tendecje i ich przeciwienstwa sa w konflikcie we wszystkich aspektach ludzkiego spirytualizmu. Intuicja, wiara, sa jak przewodnicy ktorzy nawoluja, lecz nigdy sie nie daja kompletnie uchwycic. To mi przypomina opowiesc wzieta wprost lub zainspirowana przez legende z antycznej Grecji: pewien medrzec prosil boginie Pallas Atene by go dopuscila do poznania Prawdy. Bogini ukazala mu Prawde kompletnie zawoalowana i rzekla mu – wroc za rok i zdejme z niej jedna. Tak sie stalo z roku na rok i Prawda jasniala coraz bardziej, jak i medrca madrosc i slawa. W koncu bogini zdjela z Prawdy ostatnia zaslone i medrzec zawolal w rozpaczy: “nic nie widze!” Bogini wzgardliwie mu odrzekla: “Teraz widzisz glupcze ze zaden smiertelnik nie ujrzy Naga Pawde!” Zrozpaczony medrzec rzekl: O okrutna bogini, odbierz mi zycie! – co ona uczynila.
Mimochodem: Jezeli wszystko jest wzgledne, wiec i Naga Prawda nie istnieje